Jeśli walczyłaś kiedykolwiek (lub wciąż walczysz) z trądzikiem, zapewne znasz już wiele wskazówek od koleżanek, specjalistów czy influencerek.
„Jak dalej będziesz jeść słodycze, to nigdy go nie wyleczysz.”
„Pewnie źle domywasz makijaż.”
„A próbowałaś już colostrum? Ja dzięki niemu mam cerę jak niemowlak.”
Możliwe, że przetestowałaś już wszystkie możliwe metody: odstawiłaś nabiał, zainwestowałaś w drogie serum polecane na TikToku, stosowałaś maści przepisane przez lekarza, a nawet piłaś zioła. I nadal bez efektu?
Droga do zdrowej skóry bywa wyboista, a kluczem do jej skrócenia jest konkretny plan działania.
Od czego zacząć?
Nie ma dwóch identycznych osób – każdy ma inne geny, styl życia i poziom stresu. Dlatego rada, która pomogła jednej osobie, niekoniecznie zadziała u Ciebie.
Zacznij od zadania sobie kilku ważnych pytań:
- Kiedy ostatnio wykonywałam podstawowe badania (morfologia, ferrytyna, insulina)?
- W jakim momencie pojawił się lub zaostrzył mój trądzik? Czy wtedy było więcej stresu? Mniej ruchu?
- Czy moja pielęgnacja jest dobrze dopasowana?
- Czy dbam o higienę skóry (czyste ręce, osobny ręcznik, częsta zmiana poszewek)?
- Czy moja dieta opiera się głównie na gotowcach, czy staram się wprowadzać zdrowe nawyki?
Niezależnie od odpowiedzi, najważniejszy jest pierwszy punkt: czy naprawdę wiesz, co dzieje się w Twoim organizmie? Czy masz niedobory? Przewlekły stan zapalny?
Dobrze zaplanowana diagnostyka to podstawa skutecznego leczenia trądziku. Dermatolog czy kosmetolog pomogą z redukcją zmian i blizn, ale bez wiedzy o tym, co dzieje się „od środka”, trudno o trwałe efekty.
Przykład z życia: ponad rok temu mogłam zostać na samej maści z antybiotykiem, która mocno uszkodziła mi barierę hydrolipidową skóry. Ale nie dowiedziałabym się wtedy, że mam podwyższoną insulinę, stan zapalny w endometrium, za niskie hormony tarczycy i bardzo niski poziom ferrytyny. To właśnie dzięki diagnostyce zaczęłam realnie wspierać swoje zdrowie i skórę.
Jakie badania wykonać przy trądziku?
Zakres badań zależy od objawów towarzyszących. Poniżej znajdziesz praktyczną ściągę, która pomoże Ci postawić pierwszy krok.
1. „Nie wiem od czego zacząć, dawno nie robiłam podstawowych badań.”
- morfologia
- glukoza i insulina
- B9, B12, ferrytyna
- próby wątrobowe
- profil lipidowy
- TSH, ft3, ft4, ATPO, ATG
2. „Mam wzdęcia, zaparcia, jestem wiecznie zmęczona i co chwilę bym coś podjadała.”
- badania kału na pasożyty – możesz je wykonać m.in. w specjalistycznym laboratorium allergen.pl, które oferuje szeroki zakres testów, w tym badanie Pasożyty Kompleks. Przy zamówieniu możesz skorzystać z kodu rabatowego JOANNA10.
3. „Mam okropne wzdęcia, gazy, nie wypróżniam się regularnie, często boli mnie brzuch po jedzeniu.”
- test wodorowo-metanowy na SIBO/IMO
- test oddechowy na helicobacter pylori
4. „Trądzik mam głównie na brodzie, żuchwie, plecach. Mam nieregularne miesiączki, ciemniejsze włoski na twarzy.”
- kortyzol, prolaktyna
- testosteron, androstendion, DHEA-s, SHBG
- FSH, LH
- insulina i glukoza
- TSH, ft3, ft4
Gdzie wykonać badania?
Podstawowe badania i badania hormonalne możesz wykonać bez wychodzenia z domu. Współpracuję z portalem uPacjenta, gdzie bez stresu i stania w kolejce zamówisz badania z pobraniem w domu. Skorzystaj z kodu rabatowego: DIETOWANIE15, który obniży Twoje zamówienie o 15%!
Znajdziesz tam również gotowe pakiety, m.in.:
- „pakiet badań hormonalnych na trądzik”
- „pakiet kompleksowych badań stanu zdrowia”
Chcesz uporządkować wiedzę o trądziku?
Sprawdź e-booka “Trądzik już nie rządzi”, w którym tłumaczę:
- jak powstaje trądzik,
- co go nasila,
- jakie kroki podjąć, żeby go opanować.

Podsumowanie
To, co chcę Tobie dzisiaj przekazać to przede wszystkim…nie daj się zwariować. Łatwo wpaść w pułapkę eliminacji produktów, kupowania drogich kosmetyków i suplementów w ciemno. Doskonale rozumiem dylemat między wydaniem pieniędzy na pielęgnację a diagnostykę. Sama przechodziłam to dwukrotnie i wiem, że podstawą jest plan.
Jeśli chcesz odzyskać zdrową cerę, zacznij od badań. W miarę możliwości połącz to z wizytą u dermatologa, który pomoże z terapią miejscową. Bez rzetelnej diagnostyki problem może wracać jak bumerang.
Nie skupiaj się wyłącznie na diecie czy suplemencie, który działał u kogoś z internetu. Zadbaj o codzienne podstawy: warzywa, białko, zdrowe tłuszcze. Ogranicz słodycze i przetworzone przekąski. Suplementuj rozsądnie: omega-3, witaminę D, magnez. Czasem mniej naprawdę znaczy więcej.
Treści zawarte w artykule mają charakter edukacyjny i nie zastępują porady lekarskiej.



